Przesłanie Papieskiej Rady
ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących
Niedziela Morska (14 lipca 2013)



"Współczesna społeczność morska, z nieustannie przemieszczającymi się jej członkami, musi dzisiaj uwzględniać złożone skutki globalizacji i, co z żalem stwierdzam, musi podjąć wyzwania wobec przypadków niesprawiedliwości, a szczególnie wtedy, kiedy ograniczona jest swoboda załóg statków do zejścia na ląd, kiedy załogi statków są porzucane razem ze statkami na których pracują, w obliczu ryzyka aktów piractwa na morzu i szkód wyrządzonych nielegalnymi połowami ryb (por. Anioł Pański, 18 stycznia 2009). Wysoki stopień narażenia marynarzy, rybaków i żeglarzy na te wszystkie zagrożenia wzywa do jeszcze większej i uważnej troski Kościoła, który okazuje matczyną opiekę, i poprzez Was, kieruje ją do tych wszystkich, których spotykacie w portach i na statkach oraz do tych, którym pomagacie na statkach w czasie długich miesięcy na morzu".

Słowa te skierował Papież Benedykt XVI do uczestników XXIII Kongresu Duszpasterstwa Ludzi Morza, który odbył się w Rzymie w dniach 19-23 listopada 2012 roku. I rzeczywiście, przez ponad 90 lat Kościół Katolicki poprzez swoje Dzieło Duszpasterstwa Ludzi Morza wraz z siecią kapelanów i wolontariuszy w ponad 260 portach świata okazuje swoją matczyną troskę ofiarując opiekę duchową i materialną marynarzom, rybakom i ich rodzinom.

Świętując Niedzielę Morską chcielibyśmy zaprosić każdego członka naszych wspólnot Chrześcijańskich, aby miał świadomość i uznanie dla około 1,2 do 1,5 miliona marynarzy, którzy nieprzerwanie służą w zglobalizowanej światowej flocie liczącej 100 000 statków przewożących 90 procent wytworzonych na świecie dóbr. Często nie zdajemy sobie sprawy, że większość przedmiotów, z których korzystamy na co dzień dotarło do nas na statkach pokonujących morza i oceany.

Wielonarodowe załogi tych statków służą w skomplikowanych warunkach pracy i bytowania na pokładach statków, miesiącami oddalonych od swoich ukochanych osób, porzucanych w obcych portach, pozostawionych bez wynagrodzenia, narażonych na zagrożenia kryminogennych środowisk, na zagrożenia ze strony natury (sztormy, tajfuny, katastrofy morskie, etc.), i ze strony ludzi (piractwo).

W ostatnim czasie rozbłysło światło kolejnej morskiej latarni nadziei w mroku wszystkich tych wyzwań i trudności napotykanych przez marynarzy.

Tym światłem nadziei jest Konwencja o pracy na morzu uchwalona przez Międzynarodową Organizację Pracy w roku 2006 (MLC 2006), która po ratyfikacji przez 30 krajów Członkowskich Międzynarodowego Biura Pracy reprezentujących 60 procent tonażu światowej floty jest gotowa do wejścia w życie w sierpniu 2013 roku. Konwencja ta jest wynikiem wielu lat mozolnych trójstronnych dyskusji pomiędzy rządami, pracodawcami i pracownikami mających na celu skonsolidowanie i uaktualnienie dużej już liczby morskich konwencji o pracy i zaleceń uchwalanych od roku 1920.

Konwencja MLC 2006 ustanawia minimalne wymogi o charakterze międzynarodowym uwzględniające wszystkie aspekty warunków pracy i bytowania marynarzy, w tym godziwe warunki zatrudnienia, opiekę zdrowotną, ochronę w postaci ubezpieczeń społecznych oraz dostęp do lądowych placówek socjalnych.

Podczas gdy my, jako Duszpasterstwo Ludzi Morza, witamy wejście w życie tej Konwencji i z ufnością oczekujemy polepszenia życia marynarzy, to jednocześnie pozostajemy czujni i wyrażamy swoją uważną troskę koncentrując naszą uwagę na Regulacji 4.4 Konwencji, której celem jest zapewnienie marynarzom pracującym na statkach dostępu do lądowych placówek socjalnych i usług chroniących ich zdrowie i dobre samopoczucie.

Powinniśmy współpracować z kompetentnymi władzami we wszystkich portach w których działamy, aby wszyscy marynarze uzyskali możliwość jak najszybszego zejścia na ląd po wejściu statku do portu, dla dobra ich zdrowia i dobrego samopoczucia (por. B4.4.6 § 5.

Powinniśmy przypominać krajom posiadającym porty morskie, aby te promowały rozwój lądowych placówek socjalnych łatwo dostępnych dla marynarzy, bez względu na ich narodowość, rasę, kolor skóry, płeć, religię, poglądy polityczne czy pochodzenie społeczne, a także bez względu na państwo flagi statku, na którym są oni zatrudnieni (por. A4.4 § 1).

Powinniśmy pomagać kompetentnym władzom w ustanowieniu krajowych i lokalnych rad opiekuńczych, które będą służyć jako łącznik, mając na celu polepszenie warunków socjalnych marynarzy w portach, jednocząc ludzi pochodzących z różnych typów organizacji pod jednym znakiem rozpoznawczym (por. B4.4.3).

Powinniśmy również zachęcać władze portowe, aby te ustanowiły, oprócz innych form finansowania, system opłat portowych na cele socjalne, aby w ten sposób zapewnić wiarygodny mechanizm wspierania usług socjalnych w porcie (por. B4.4.4 § 1(b)).

Nasz ostateczny obowiązek, to obowiązek wobec marynarzy. Powinniśmy zapewnić im informację i edukację dotyczącą ich praw i ochrony, jaką zapewnia Konwencja, która jest również uważana za czwarty i ostatni filar międzynarodowej legislacji morskiej. Dołączyła ona do pozostałych trzech: Międzynarodowej Konwencji o zapobieganiu zanieczyszczeniu morza przez statki (MARPOL) 1973; Międzynarodowej Konwencji o bezpieczeństwie życia na morzu (SOLAS) 1974, Międzynarodowej Konwencji w sprawie standardów wyszkolenia, certyfikacji i pełnienia wachty przez marynarzy (STCW) 1978.

Jednakże, skuteczne wdrażanie Konwencji o pracy na morzu (MLC 2006) i rzeczywiste zmiany nastąpią tylko wtedy, kiedy ludzie morza będą znać treść tej Konwencji.

Prośmy Maryję, Gwiazdę Morza, aby oświecała i towarzyszyła naszej misji wspierania pracy wiernych, którzy zostali powołani, aby dać świadectwo swojego chrześcijańskiego życia w społeczności morskiej (por. Motu Proprio Stella Maris Sekcja 1 Artykuł 1)


+ Joseph Kalathiparambil
Sekretarz
Antonio Maria Kardynał Veglio
Przewodniczący




... powrót