13-16 listopada 2013 - Uroczystości pogrzebowe Ks. Prał. Zbigniewa Nowaka

13 listopada w godzinach porannych dotarła do nas smutna wiadomość, że zmarł Ksiądz Prałat Zbigniew Zdzisław Nowak.
Ciało Zmarłego zostało przewiezione do kaplicy pogrzebowej Kalia.
W dniach 13 i 14 listopada po Mszach świętych wieczorowych w Kościołach św. Antoniego i św. Rozalii odmówiony został różaniec w intencji zmarłego Księdza.
14 listopada o godz 15:00 rozpoczęły się uroczystości związane z ostatnią ziemską drogą Księdza Prałata.
W kaplicy pogrzebowej Kalia Ksiądz Kanonik Mieczysław Adamczyk odmówił wspólnie z Kapłanami, Rodziną i Wiernymi Koronkę do Bożego Miłosierdzia, po czym ciało zmarłego Księdza zostało procesyjnie przeniesione do Kościoła świętej Rozalii. Tutaj pani Halina Bruzda poprowadziła modlitwę różańcową.
O godz. 16:00 z Kościoła świętej Rozalii do Kościoła świętego Antoniego wyruszył kondukt żałobny: Straż, Krzyż, Poczty sztandarowe, Władze miasta i powiatu, Siostry zakonne, Służba liturgiczna, Kapłani, Ks. Bp Józef Wysocki, trumna z ciałem zmarłego Księdza niesiona kolejno przez Strażaków, Pracowników zakładu pogrzebowego Kalia i Leśników w asyście Harcerzy z pochodniami, Rodzina Zmarłego i Wierni. Eksporta przeszła ulicami miasta, które nasz Kapłan w czasie swojej pracy wielokrotnie przemierzał. Trasa procesji została na tą smutną okazję udekorowana flagami z herbem Susza przewiązanymi kirem a także flagami w barwach Maryjnych i Papieskich.
Po wniesieniu trumny i wejściu wszystkich do Kościoła św. Antoniego kapłani odśpiewani nieszpory żałobne.
O godz. 17:00 rozpoczęła się uroczysta Msza święta żałobna którą koncelebrowała liczna grupa Kapłanów, w tym trzech kolegów wyświęconych razem z Ks. Prałatem w Olsztynie w 1955 roku. Z 17 kolegów kursowych tylko tylu pozostało przy życiu. Koncelebrze przewodniczył i Słowo Boże wygłosił Ks. Bp Józef Wysocki. Rozpoczął je słowami Ewangelii Kto spożywa moje ciało i moją krew pije, we mnie mieszka, a ja w nim. (J 6,56). Podkreślił, że zmarły Ksiądz nie tylko sam karmił się Ciałem Chrystusa ale niósł ten Chleb Żywy i Słowo Boże swoim parafianom. Dziękował za wielkie zasługi dla Kościoła duchowego i olbrzymią troskę o powierzone Mu dobra materialne. Kazanie zakończył słowami pieśni U Ciebie Boże miłosierdzia wzywam.
Po Mszy św trwaliśmy w czuwaniu modlitewnym przez całą noc. Modlitwę prowadzili przyjaciele, kapłani i rodzina zmarłego. Był też czas na skupienie w ciszy.
O północy z inicjatywy Księdza Marka Piedziewicza została odprawiona dodatkowa Msza święta.
Od godz 7:00 modlitwę poprowadzili przedstawiciele Żywego Różańca. O godz. 8:00 uroczystą Mszę św. pogrzebową koncelebrowaną w licznej asyście kapłanów odprawił Ks Bp Jan Styrna. W skierowanych do wiernych słowach odniósł się do roku wiary. Zaznaczył, że zmarły Ksiądz był przykładem wiary niezłomnej, którą dochował nawet w najtrudniejszych czasach komunistycznych, kiedy to mimo szykan i kar pozostał wierny Bogu i Kościołowi.
W końcowej części Eucharystii słowa pożegnania wygłosili Burmistrz Miasta i Gminy Susz Krzysztof Pietrzykowski, przedstawicielka Rady Parafialnej Mirosława Oracka, Kapłan kolega z rocznika Ks Prałata Zenon Szerle i przedstawiciel Franciszkańskiego Zakonu Świeckich Andrzej Jaremicz. Wszyscy Oni mówili o tym, że Ksiądz Prałat Zbigniew Nowak zajmował zaszczytne miejsce w życiu naszego miasta, dając piękne świadectwo wiary, służby Bogu i człowiekowi. W imieniu rodziny żona siostrzeńca powiedziała, m.in. że rodzina zabiera ciało zmarłego wujka, ale pozostanie on w sercach i pamięci mieszkańców Susza.
Po nabożeństwie żałobnym trumnę z ciałem Księdza Zbigniewa Nowaka wzięli na swoje ramiona pracownicy nadleśnictw i w procesyjnym kondukcie na zmianę ze strażakami przenieśli w uroczystej procesji ciało Zmarłego na plac przy figurze Chrystusa Króla. Tutaj zespół Lira - myśliwych grających na rogach pożegnał zmarłego pięknym hejnałem.
Trumnę umieszczono w samochodzie zakłady pogrzebowego i kondukt złożony z kilku samochodów osobowych i autokaru wyruszył o godz. 9:45 w stronę Sadownego.
Do rodzinnej parafii św. Jana Chrzciciela w Sadownem, dotarliśmy na godzinę 14:00. Przed wejściem do kościoła powitał nas proboszcz tutejszej parafii Ks. kan. Stanisław Wojciechowski. W koncelebrze Mszy świętej pogrzebowej wzięli udział miejscowi Kapłani, Księża pochodzący z tej parafii i trzech Księży, którzy przyjechali z Susza.
W słowach, które Kapłan do nas skierował w pamięci utkwiły nam te, w których mówił, że młody Zbigniew Nowak kandydat na Kapłana nie wybrał Seminarium w pobliskich Siedlcach a odległy Olsztyn tylko dlatego, że wiedział iż na terenach ziem odzyskanych brakuje księży.
W pożegnalnych słowach mieszkanka Zarzetki - rodzinnej wioski Księdza dziękowała za przykład żywej wiary Księdza i to, że ilekroć przybywał do nich zawsze przywoził ze sobą jakiś prezent na wyposażenie tamtejszej kaplicy. Ostatnim prezentem był dzwon.
Po nabożeństwie żałobnym ciało zmarłego Księdza Prałata Zbigniewa Nowaka odprowadziliśmy na cmentarz gdzie zostało złożone w rodzinnym grobowcu. Mogiła okryta została niezliczoną ilością kwiatów.