"Życie i zdrowie fizyczne są cennymi dobrami powierzonymi nam przez Boga. Mamy się o nie rozsądnie troszczyć"
Katechizm Kościoła Katolickiego pkt. 2288


Wiele chorób nęka dzisiejszego człowieka. Jednak do najgroźniejszych bez wątpienia należą choroby serca i naczyń. Co roku w Polsce z powodu niewydolności serca umiera ponad 170.000 kobiet i mężczyzn.

Przyczyny są różne a i wiek ludzi dotkniętych tymi chorobami tez jest zróżnicowany. Lekarze wykrywają choroby serca nawet u 30-latków.

Przyczynami zachorowań na serce są zaburzenia przemiany tłuszczowej (wysoki cholesterol), palenie papierosów, nadciśnienie tętnicze no i co najważniejsze osiadły tryb życia. Godziny spędzane przed komputerem, telewizorem, niezdrowy tryb życia. Wiele ludzi dzisiaj jest zaganianych od rana do nocy, to prawda, ale czy zdrowie które podarował nam Bóg nie jest jednym z największych i najpiękniejszych darów? Więc warto może przyjrzeć się swojemu zdrowiu? Może warto aby rodzice zainteresowali się ile czasu ich pociechy spędzają przed telewizorem lub komputerem, korzystając z nich wcale nie po to by pogłębić swoją wiedzę.

Czemu piszę o tym?

Mamy czas adwentu, czas w którym możemy coś dobrego zrobić nie tylko dla innych ale dla siebie. Wśród wielu postanowień może pojawi się dzięki temu artykułowi postanowienie by zadbać o swoje zdrowie?

Może zmierzę się z własnymi nałogami, może zacznę racjonalnie się odżywiać, może pójdę w końcu do lekarza by nie zdążać prosta ścieżką do zawału czy wylewu. A może wieczorkiem troszkę się poruszam na świeżym powietrzu?

"Mens sana in corpore sano"
"W zdrowym ciele zdrowy duch"
, znamy tę starożytną sentencję. Może w tym czasie adwentu zadbać o ciało by i duchowo się odnowić? Pomyśl o tym..

Ćwiczenia fizyczne pomagają też obniżyć poziom hormonów stresu. Organizm produkuje więcej pochodnych morfiny, takich jak endorfiny, które mają natychmiastowy i długotrwały efekt antydepresyjny. Prowadzi to nie tylko do lepszego samopoczucia, lecz również obniża poziom stresu, a przecież komu z nas w codziennej gonitwie tego stresu właśnie nie brakuje?

A więc kochani pomyślcie o tym, czy nie warto troszczyć się o samych siebie i całe rodziny właśnie przez aktywność ruchową? Wystarczy tak nie wiele, po prostu chcieć, a to się opłaci. Gwarantuje Ci choćby dwa razy w tygodniu dłuższy spacer z dziećmi a może z twoim ulubionym czworonogiem, a łatwiej i przyjemniej będzie podejmować codzienne wyzwania i łatwiej będzie złapać równowagę również duchową.


Ks. Waldemar



...powrót